Zastanawiam się nad kupnem wkrętarki akumulatorowej, do użytku domowego. Cena - do 400 PLN. Ma ktos jakies doświadczenie w tej kwestii??
Będę też wdzięczny za poradę co do marki, jaką wybrać, z jaką są najmniejsze problemy z serwisem. W tej chwili przychodzą mi tylko do głowy takie marki: Bosch, Black&Decker. Hitachi jest za droga, Makita rowniez, choć zdaje się że jest marka Maktec - pochodna Makity.
Słuchaj,ja do domu kupiłem sprzęt bez nazwy,po prostu w jakimś markecie,biorąc pod uwagę,że zaraz padnie.Mam ją już chyba dwa lata,wybudowałem dom i przeżyła a kosztowała chyba 60 zł tak więc zastanów się nad markowymi czywarto,pozdrawiam
NajtFukinPatrol North-West
UNIDEN 510 XL + ML145
BYŁ ASZ
PÓŹNIEJ BYŁ BKD
BYŁA TEŻ CEGA
A TERAZ JEST SUPERB CBBB
MAMY NOWEGO KANDYTATA DO OCP,MA JUż JEDENAŚCIE LAT !!!!!!!!!!
Osobiscie polece Bosha i jesli robi to Celme.. na boshu pracowalem ostatnio i nie do zaje#$% sprzet wg. mnie choc trafiaja sie podrobki.. celme mam w domu wiertarke i juz po wielu remontach w domu i w firmie nigdy mnie nie zawiodla...
ja zajezdziłem juz kilka różnych wkrętarek i wiertarek bezfirmowych tzw "no name" i na dzień dzisiejszy stwierdzam ze naprawde warto zainwestowac raz a porzadnie nie mówię ze bosch czy makita sie nie psuje ale naprawde jest duża róznica w pracy miedzy narzedziami nie firmowymi a firmowymi oczywiście jezeli chodzi o boscha to szukaj wkrętarki z lini niebieskiej (profesjonalnej) a nie z lini zielonej (amatorskiej)
Octavia Combi Tour Ice+ 1.9TDi AXR 115,2 kucy/265,8 niutonów
brudnyhary, jeszcze zalezy co przez "uzytek domowy" tomek rozumie. Jezeli budowa domu od postaw gdzie sprzet firmowy faktycznie sie moze sprawdzic to jak najbardziej z Toba sie zgodze. Natomiast jezeli od czasu do czasu przykreci 3 srubki to.. ja od 4 lat "uzywam" Skilla i na razie bez wiekszych problemow
hehe, nie mówię że nie. Ale ja osobiście nie widzę sensu pakowania większej kasy w coś co będę używał sporadycznie. I jeszcze raz powtarzam, zależy do czego ma być ten sprzęt - czy intensywne użytkowanie czy "raz na rok". I absolutnie nie neguję wyższości sprzętu profesjonalnego nad różnego rodzaju sprzętem "no name" - dla mnie po prostu liczy się podejście ekonomiczne do tematu Czyli użytkuje intensywnie - kupuje coś sprawdzonego z górnej półki, używam czegoś bardzo sporadycznie - w miarę tanie, aby było i żebym nie musiał ganiać i pożyczać.
[ Dodano: Pią 26 Paź, 07 17:34 ]
Aaa i jeszcze jedno - tania chińszczyzna to tania chińszczyzna - znaczy się przeważnie badziew - ale sprzęt dla amatorów - typy właśnie bosch z linii dla amatorów lub skill powinien być ok
Ojciec sporo sprzętu użytkował - wiertarka np. Boscha nie wytrzymała, jakieś cuda typu Topex wykończone, a stara poczciwa Celma jeszcze chodzi Skil'a sprzęt też mu załatwiłem i śmiga Ostatnio kupił jakiegoś Einhell'a czy coś takiego - na razie działa Makitę kumpel wykończył... Akurat jeśli chodzi o elektronarzędzia to nie ma reguły, że marka musi gwarantować super jakość, niezawodność i niezniszczalność... Wszystko zależy od tego jak się użytkuje, bo jeśli ktoś ma wywiercić raz na miesiąc jedną dziurę w drewnie albo wkręcić wkręta w płytę gipsową to wiadomo, że sprzęt będzie mu dłużej służył. Ale jeśli np. wiertarką trzeba wywiercić dziennie 40 dziur w żelbetonie, albo wkręcić wkręty do blachy na 4 dachach to się sytuacja zmienia. Oczywiście wtedy do "cięższych" robót zalecany jest profi sprzęt, bo suma sumarów bardziej się opłaci...
a więc zamierzam sprzętu używać sporadycznie. np dzisiaj postanowiłem wymyć klosze lamp przednich i juz było do odkręcenia 10 wkrętów. Niedlugo przymierzam się do zrobienia odprowadzenia powietrza z okapu i wykonania tunelu z płyty kartonowo gipsowej. Do przykręcenia mam jakieś uchwyty, a więc ze dwie dzurki trzeba wywiercić, itp itd. Czyli użytkować będę to sporadycznie.
Z przeglądania internetu najbardziej podoba mi się Bosch PSR 12-2 - dwa biegi, hamulec, i jest dosyć mocna (17/30 Nm, choć ten parametr staram się traktować z dystansem, tak jak katalogowe zużycie paliwa).
A i sprzęt no-name odpada. Wolę dać dwa razy więcej, ale używać dwa razy dluzej
przeżyła i ma się dobrze, jak do robót domowych w zupełności wystarczyła i wystarcza.
Jeżeli miałbym kupić jeszcze raz to bym kupił tylko mocniejszą tzn 18V.
Mozna zrobic tak. Jesli uzywasz sporadycznie to nie warto pakowac kaski w jakies markowe cuda. Mozna kupic tanio i w miare dobrze np. w Makro. Nie polecam tych z OBI bo czasami taki badziew pchaja... Moze byc 14v i zeby miala dwa akumlatory, jednym robisz a drugi sie laduje. Profesjonalne urzadzenia maja takie ladowarki ze po 1h masz juz max, a taniocha musi sie ladowac kila godzin.
Old Octavia 1.9 AHF - New Leon 2.0 BKD - New Passat 2.0 HGW ;-) Pontiac Trans Am 7.5
Spoty Lublin - kazda pierwsza sroda miesiaca. Zapraszamy
Od ponad 2 lat używam wkrętarki niemieckiej firmy Wagner kupiona w Leroyu za niecałe 200 zł. W tym czasie robiłem między innymi remont domu. Myślę że warto zwrócić uwagę na:
1. zacisk szybkomocujący ( zamiast kluczyka)
2. dodatkowy aku (jeden pracuje jeden sie ładuje)
3. Napiecie aku mnimum 12v ( w mojej box z aku jest rozbieralny i można wymienić akumlatorki gdy się zuzyją)
mogę tylko potwierdzić 8)
Dwa lata uzytkuje ta niby jednorazówkę (cena coś około 100zł , z takim nastawieniem ja kupiłem ) i jestem w 100 % zadowolony . W tym roku na budowie dostała pożądny wycisk ( zabudowa poddasza płytami k-g, podbitka drewniana i mnóstwo innych wierceń oraz odkręceń i przykręceń ) i jak na tzw." jednorazówkę " działa nadal .Gdyby jednak z jakichś powodów odmówiła posłuszeństwa , na pewno kupię drugą taka samą
Poprzednio miałem jakikeigoś B&D ( zapłaciłem około 300 zł i to tylko z jednym aku :cry: ) ,ale po nie całym roku padł aku. Koszt nowego oscylował w granicach 120 zł , więc pomyślałem , że wole wydac te 120 zł na nową , tańszą wkrętarke z dwoma akusami w komplecie .
a umnie żeby było zabawnie już ok 7 lat w tym remont jak budowa cały czas ciężka robota jednego i drugiego
śrubokręt elektryczny B&D - tylko akumulator wymieniłem - działa jak burza
a co lepsze wiertarka Agoyama za 60 zł - taki sam wiek , budowa, wiercenie, mieszanie farb i ogólne zero poszanowania i ciągle daje radę :haha:
Koledzy a ja szukam wiertarki. Nie będę jej używał codziennie tylko od "święta" jaką polecacie? Oczywiście musi być z udarem żeby nie męczyć się przy wierceniu. A co myślicie SDS-ie opłaca się brać w moim przypadku?
w grę wchodzą:
*Bosch
*Makita
*Skill
*BlackDecker
chyba ze jakaś inna firmę polecacie.
Zastanawiam się nad kupnem wkrętarki akumulatorowej, do użytku domowego. Cena - do 400 PLN. Ma ktos jakies doświadczenie w tej kwestii??
Będę też wdzięczny za poradę co do marki, jaką wybrać, z jaką są najmniejsze problemy z serwisem. W tej chwili przychodzą mi tylko do głowy takie marki: Bosch, Black&Decker. Hitachi jest za droga, Makita rowniez, choć zdaje się że jest marka Maktec - pochodna Makity.
kup sobie makite 12V, u mnie we firmie głównie na makitach jedziemy i jest optymalnie w stosunku jakosc/cena, przerabialismy makteki, hitachi itp.
A jak chcesz coś ekstra to polecam Festool :!: :szeroki_usmiech
Komentarz